Myśli Grubej Dziewczyny

  • Earl Dean
  • 0
  • 2831
  • 39

Kiedy miałem dwadzieścia kilka lat, pracowałem jako kelnerka w Chelsea. Byłem świeży w Nowym Jorku i kochałem życie. Moja teoria brzmiała: „nigdy nie mów nie” (w granicach rozsądku). Odpowiadałem na każdą okazję, by spędzić czas, pójść do muzeum, drag show, road trip, bar na dachu, zabawę współpracownika i wesele przyjaciela w ratuszu. Wiesz, co zwykle.

Ale pomimo całej przyjemności, jaką miałem, ludzi, których spotykałem i rzeczy, które robiłem, kiedy wracałem do domu w nocy, nie mogłem powstrzymać się od niespokojnego odtwarzania dnia w mojej głowie. Mój umysł ścigałby się i robiłbym długą listę wszystkich rzeczy, które zrobiłem źle: „Dlaczego oni tak na mnie patrzyli?” "Czy są na mnie źli?" „Czy jestem irytujący?” „Czy naprawdę mnie lubią?” „Dlaczego to powiedziałem?” „Po prostu udają, że są moim przyjacielem”.

Biłbym się tak intensywnie, bałem się, że nigdy nie mógłbym tak po prostu być. Po tylu samobiczowaniu byłem całkowicie wyczerpany. W końcu przyjaciel posadził mnie do jakiejś interwencji. Powiedział mi zdecydowanie: „Rachel, musisz być dla siebie milsza. Nigdy nie rozmawiałbyś ze mną tak, jak mówisz do siebie. Czasami jesteś taki okrutny i surowy. Musisz nauczyć się być swoim własnym przyjacielem ”.

Wiedziałem, że ma rację. Moja destrukcyjna mowa musiała się skończyć, ale nie wiedziałem od czego zacząć. Za namową innego przyjaciela, zdecydowałem się pójść do terapeuty poznawczo-behawioralnego. Zawsze wahałem się przed spotkaniem z terapeutą. Czułem, że wszelkie problemy, które miałem, musiałem rozwiązać samodzielnie lub po prostu „być bardziej pozytywnym”. Ale przełączenie takiego przełącznika jest prawie niemożliwe. Potrzebowałem kogoś, kto da mi narzędzia.

Spotykam się z terapeutą od trzech lat i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Podczas pierwszej sesji mój terapeuta powiedział: „To będzie jak lekcja o tym, jak działa twój mózg”. Od razu mnie wciągnęło i odkąd powoli zbieram zestaw narzędzi pełen świetnych metod na złagodzenie mojej negatywnej rozmowy z samym sobą.

To była długa droga i wciąż jestem w toku, ale czuję się jak nowa kobieta. Nauczyłem się, jak być dla siebie milszym i bardziej współczującym, i ostatecznie pozwoliło mi to być bardziej obecnym. Wychodzę z głowy i wracam w tej chwili. Mówię do siebie tak, jak powiedziałby przyjaciel: uprzejmy, kochający, wspierający. Oczywiście czasami wkradają się zmartwienia i wątpliwości, ale teraz wiem, jak lepiej sobie z nimi radzić.

Oto pięć rzeczy, których nauczyłem się podczas terapii o tym, jak być swoim własnym przyjacielem:

1. Zrób listę tego, co kochasz w sobie

Kiedy czujesz się przygnębiony i zaczynasz wierzyć we wszystkie drobne, wybredne rzeczy, które mówi ci umysł, jest to dobry sposób na walkę. Chwyć swój ulubiony zeszyt, piękny przybory do pisania (dla mnie to zwykły długopis w moim domu, który faktycznie ma atrament!), Usiądź i zapisz wszystkie rzeczy, które lubisz w sobie. To bardzo ważne, aby zobaczyć na papierze wszystkie powody, dla których jesteś wyjątkowy i kochany.

2. Weź głęboki oddech

Jedną z najważniejszych rzeczy, których się nauczyłem, jest chwilka. Kiedy poczujesz, że przytłacza cię zmartwienie i zwątpienie, po prostu oddychaj. Weź głęboki wdech przez nos i wydychaj usta. Dla mnie, wzięcie miłego, głębokiego oddechu przywraca mnie do teraźniejszości, kiedy moje myśli chcą mnie zabrać do Krainy Zmartwień.

3. Przewiń rozmowę

Gdy weźmiesz głęboki oddech, przewiń rozmowę w swojej głowie. Zawsze, gdy moje myśli zaczynają przybierać na mnie okrutny ton, próbuję cofnąć się i zacząć od nowa. Daję sobie drugą szansę, żeby wszystko naprawić i powiedzieć inaczej.

4. Używaj uprzejmego języka

Kiedy zaczynasz rozmowę od nowa, za drugim razem użyj miłych słów. Powiedzmy, że spotykacie się z przyjacielem na kawę. Mówi ci, że poszła na randkę poprzedniego wieczoru i nie poszło to zbyt dobrze. Zaczyna mówić takie rzeczy, jak „Nie wiem, co zrobiłem źle” i „Może po prostu nie jestem wystarczająco dobra”. Co byś jej powiedział? Założę się, że byłbyś miły i zachęcający.

5. Wybacz sobie

Ważne jest, abyśmy sobie przypominali, że jesteśmy ludźmi. Nikt nie jest perfekcyjny. Wszyscy popełniamy błędy, mówimy złe rzeczy i robimy błędne założenia. Kiedy coś schrzanisz, karanie się szorstkim mówieniem do samego siebie nie pomoże. Wybacz sobie. Powiedz to głośno, zapisz to w swoim dzienniku, napisz do siebie. Jakkolwiek chcesz to zrobić, po prostu upewnij się, że mówisz „Przebaczam ci”. A potem idź do przodu.




Jeszcze bez komentarzy

Pomocne artykuły o miłości, związkach i życiu, które odmienią Cię na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze. Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach. Wiele ciekawych historii i pomysłów