Przeczytaj To jest zbyt wstydliwe, aby poprosić o pomoc

  • William Boyd
  • 0
  • 4232
  • 1029

Od wczesnej szkoły średniej leczyłem się z powodu choroby psychicznej. Ludzie żartobliwie nazywają mnie „specjalistą od hospitalizacji” ze względu na liczbę przyjęć na ostry dyżur i szpitalne oddziały psychiatryczne. Jakoś jednak ostatnio znalazłem się w sytuacji hospitalizacji z drugiej strony: polecając hospitalizację komuś, kogo kocham.

Nigdy wcześniej nie myślałem o skomplikowanych emocjach i trudnych decyzjach z perspektywy osoby wspierającej. Płaczesz, kiedy wylewają do ciebie swoje serce i wyrażają pragnienie śmierci. Zastanawiasz się, czy poradzisz sobie z nimi samodzielnie bez angażowania profesjonalistów, czy też jest to poza twoimi możliwościami. Zastanawiasz się, czy zalecenie hospitalizacji jest najlepszym rozwiązaniem i martwisz się, czy zabranie ich na pogotowie tylko pogorszy sytuację. Obawiasz się, że ta ukochana osoba będzie Cię nienawidzić i winić za wszystko, gdy zakończy swój pobyt. Panikujesz na myśl o wypuszczeniu ich z oczu. Kruszysz się i czujesz się nieodpowiedni; czujesz, że powinieneś być w stanie ich ocalić i chronić przed całym bólem serca i desperacją, które doprowadziły ich do tej chwili. Jest intensywny i często wszystko dzieje się jednocześnie, przez co jest przytłaczający i prawie niemożliwy do przetworzenia.

Nigdy też nie zdawałem sobie sprawy z ogromnego bólu serca, który pojawia się, gdy patrzysz, jak ktoś, na kim ci zależy, wchodzi przez te drzwi na oddział psychiatryczny. Chociaż robiłem to jako pacjent i płakałem, żegnając się z przyjaciółmi, coś w byciu po drugiej stronie drzwi też jest niesamowicie trudne. Ściskasz ukochaną osobę przez coś, co wydaje się być wiecznością i ułamkiem sekundy, a następnie nieśmiało się żegnasz. Drzwi zamykają się przed Tobą i zostajesz na korytarzu… sam. Twoje serce pęka, a szloch przerywa ciszę, gdy powoli zmierzasz do wyjścia. Zastanawiasz się, czy będą w porządku i będą dobrze spać podczas pierwszej nocy. Zastanawiasz się, czy postąpiłeś właściwie i martwisz się, kiedy jeszcze porozmawiasz z ukochaną osobą.

Zmagałam się z uwolnieniem się od kontroli nad sytuacją i pozwoleniem na podejmowanie decyzji mojej ukochanej osobie i osobom, którym powierzono opiekę. Kiedy czujesz się poza pętlą, panikujesz i martwisz się, czy wszystko dzieje się tak, jak powinno. Zastanawiasz się, czy Twoja ukochana osoba pozostaje szczera wobec swoich opiekunów i czy ci opiekunowie naprawdę wiedzą, co robią. Zastanawiasz się, czy zapewniona opieka jest rzeczywiście najlepszą, jaką dana osoba może otrzymać i czy powinieneś opowiadać się za większą (lub mniejszą) ilością. Przede wszystkim czujesz się odpowiedzialny i wiesz, że poczujesz się winny, jeśli dana osoba nie otrzyma dokładnie tego, czego potrzebuje w tym trudnym czasie.

W końcu, pomimo wszystkich trudności i obaw z tym związanych, w głębi serca wiem, że dokonałem słusznego wyboru, zabierając ukochaną osobę do szpitala. Bez względu na to, jak bardzo kogoś kochasz, są chwile, kiedy nie radzisz sobie sam. Jeśli ktoś wyraża myśli samobójcze, zawsze ufaj swojemu instynktowi i rozważ skontaktowanie się z profesjonalistami. Pamiętaj, że najważniejsze jest bezpieczeństwo i życie Twojej ukochanej osoby. Wiedz też, że zrobiliby to samo bez wahania, gdyby sytuacja się odwróciła.




Jeszcze bez komentarzy

Pomocne artykuły o miłości, związkach i życiu, które odmienią Cię na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze. Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach. Wiele ciekawych historii i pomysłów