Nie jestem ofiarą, lęk to moje życie i przeżywam

  • Brian Ferguson
  • 0
  • 1990
  • 69

Zrzeczenie się: Jeśli kochasz kogoś z lękiem (lub myślisz, że możesz zacząć), oto co możesz zrobić. Możesz ich słuchać, przytulać, kiedy są smutne, możesz dać im przestrzeń, jeśli potrzebują przestrzeni, ale absolutnie nie możesz im powiedzieć, żeby się „uspokoiły” i „przestały się martwić”. To dobry sposób na oblodzenie.

W wieku trzech lat było zabawnie.
„Dlaczego tak się boi lalek z dużymi oczami?” Cóż, mamo, przede wszystkim, jeśli ożyją w środku nocy, będę martwy! Poza tym to lalki, więc coś jeszcze? Każde pluszowe zwierzę lub lalka w moim pokoju jako dziecko musiało zostać odwrócone. Gdy poszedłem do szkoły podstawowej, moi nauczyciele martwili się o moje samopoczucie. Do przedszkola wszedłem o czwartej i już czytałem, więc byłem trochę zaawansowany.

Zaawansowany, ale boi się wszystkiego. „Dlaczego inne dzieci były dziwne, że czytałem? Co ja tutaj robię? Czy jestem bezpieczny? ” Na szczęście mój przedszkolak był świętym. Pamiętam, że pedagog szkolny widywałem się znacznie częściej niż inne dzieci. Zdaję sobie teraz sprawę, że starali się upewnić, że nie cierpię z powodu traumy (Spoiler: nie byłem). Bardzo się denerwowałem swoimi ocenami. Płakałbym z innego powodu niż szóstka i gdyby ktoś tak bardzo skrzywił oczy w moim kierunku.

Potem przyszło gimnazjum i liceum. Jakby bycie niezręcznym nastolatkiem na początku 2000 roku nie wystarczyło (witam, klapki na platformie i kędzierzawe, kręcone włosy), miałem niezdiagnozowane zaburzenie lękowe. Nie mogłem zrozumieć, dlaczego nie mogłem zrobić tego na imprezach towarzyskich i że czułem się, jakbym nie mógł oddychać. I dlaczego na ZIEMI tak dużo płakałem?

Moje serce, mówiąc metaforycznie, jest około pięć razy większe niż przeciętne serce, jeśli chodzi o uczucia, więc poza tym zawarłem wiele przyjaźni, które wykorzystywały niepokój. Miałem „przyjaciół”, którzy chodzili po mnie, ale sprawiali, że czułem się włączony, więc czułam się mniej niespokojna. W końcu Regina Georged mnie i ja wyskoczyłem z tego statku i stworzyłem nowsze, rozsądne, które w pełni mnie zaakceptowały. Krzyczcie do was!

Pierwszy rok college'u: pierwszy raz przeżyłem krach.
Miałem właśnie pilną operację i zalegałem w szkole. Straciłem stypendium, bo musiałem rzucić zajęcia. Byłam sama i mieszkałam w kabinie 9 × 9 ze współlokatorką biorącą prysznic z 40 innymi dziewczynami. Świat wirował, a ja upadłem na plecy. W końcu udałem się do specjalisty zdrowia psychicznego, u którego zdiagnozowano u mnie poważne uogólnione zaburzenie lękowe oraz przewlekłą depresję. Kiedy dowiedziałem się, co to właściwie jest, do diabła, poczułem, że moje życie w końcu nabiera sensu. Zdecydowałem się na specjalizację z psychologii, gdzie naprawdę znalazłem swoją niszę. To było tak, jakby otworzył się cały świat, w którym mogłem zrozumieć, kim jestem.

Sześć lat później: Niespodzianka! Niepokój nadal istnieje. To jest genetyczne. Mają go moja mama, babcia i kuzyni. To nie odejdzie, ale mogę sobie z tym poradzić tak jak z każdą inną przewlekłą chorobą. Istnieje takie piętno związane ze zdrowiem psychicznym i należy je po prostu znormalizować. Ważne jest to, że nadal mówię o tym szczerze, jakby to był stary (irytujący) przyjaciel. Jeśli mam zamiar spotykać się z tobą, będzie to pierwsza rzecz, jaką o mnie wiesz. Jeśli nie możesz sobie z tym poradzić, oznacza to zerwanie umowy. Kropka.

To część mnie. Nie jestem ofiarą. To jest moja prawda i moje życie.
Od czasu do czasu doświadczam ataku paniki. Żyję z tym na co dzień. Ale medytuję i leczę. Wychodzę na zewnątrz, patrzę na przyrodę i otaczam się ludźmi, którzy mnie wspierają. Pomaga mi wyplenić nieważne osoby z mojego życia i utrzymuje mnie na powierzchni i utrzymuje uważność.

Jeśli odczuwasz niepokój, jesteś osobą, która przeżyła. To nie jest Twoją własnością. Ty. Posiadać. To.




Jeszcze bez komentarzy

Pomocne artykuły o miłości, związkach i życiu, które odmienią Cię na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze. Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach. Wiele ciekawych historii i pomysłów