Biorę leki na zdrowie psychiczne i już się nie wstydzę

  • Matthew Thomas
  • 0
  • 4372
  • 78

Leki przeciwdepresyjne otrzymują tak kiepską opinię. Jednak miliony Amerykanów są na nich (czy ci się to podoba, czy nie) i nadal są przepisywane pacjentom z coraz większą częstością w przypadku chorób, od ciężkiej depresji po zaburzenia snu..

Pamiętam, kiedy po raz pierwszy dowiedziałem się, że jeden z moich znajomych bierze leki przeciwdepresyjne. Myślałem o nim inaczej. Współczułem mu i nawet potajemnie oceniałem jego charakter. Niewiele wiedziałem o lekach przeciwdepresyjnych i od razu skojarzyłem je z depresją i skłonnościami samobójczymi. Działo się to zanim moje własne problemy ze zdrowiem psychicznym zamieniły się w coś, z czym nie mogłem już sobie poradzić samodzielnie.

Oto 8 rzeczy, których nauczyłem się o lekach przeciwdepresyjnych podczas ich przyjmowania:

1. Nie rozwiązali wszystkich moich problemów

Moja mama wciąż nie żyje. Moja rodzina wciąż ma problemy. Moje życie nie jest idealne. Nadal mam do czynienia z niepokojem. Więc jaki jest sens bycia na lekach?

Nie boję się już codziennie wychodzić z domu. Nie wchodzę już w tryb walki, ucieczki ani zamrożenia, gdy ktoś zaczyna ze mną rozmowę. Nie płaczę już przy najmniejszym zakłóceniu. Nie jestem już zmęczony wykonywaniem normalnych codziennych czynności. Jestem w stanie zrobić wszystko, co kiedyś i wiele więcej. Jestem bardziej sobą. Jestem bardziej kochająca, nie dlatego, że leki sprawiają, że jestem taki, ale ponieważ mój niepokój się zmniejszył, mam więcej energii do życia. Nie muszę już uwzględniać swojego niepokoju w równaniu, kiedy wybieram się na wycieczki, planuję przyszłość, a nawet wychodzę na kolację. Chociaż dla niektórych bycie na lekach może wydawać się sztuczne, dla mnie życie wydaje się bardziej realne niż kiedykolwiek. I to wspaniałe uczucie dla kogoś, kto tak długo zmagał się z silnym lękiem.

2. Nie musisz mieć myśli samobójczych, żeby na nich iść

Kiedy pierwszy raz poszedłem do lekarza i opowiedziałem im o objawach lęku, przepisano mi leki przeciwdepresyjne. Nie wiedziałem nawet, że leki przeciwdepresyjne są używane w leczeniu lęku, ale dowiedziałem się, że w rzeczywistości są one lekarstwem na zaburzenia lękowe. Chociaż przez całe życie miałem kilka rzadkich myśli samobójczych (myślę, że większość ludzi), tak naprawdę nigdy nie chciałem ani nie próbowałem się zabić. Jednak mój niepokój i następująca po nim depresja były na tyle złe, że znacząco obniżyły jakość mojego życia do tego stopnia, że ​​opuszczenie domu było potworne. Jakoś w tym wszystkim tak naprawdę nigdy nie chciałem zakończyć swojego życia. Zawsze miałem promyk nadziei, że sytuacja się poprawi. Ale w międzyczasie nie było dobrze. Za każdym razem, gdy wychodziłem z domu (i często w moim domu), miałem silne ataki lęku, które pozostawiały mnie wyczerpaną, smażyły ​​mózg i często doprowadzały mnie do napadów płaczu. To po prostu nie sposób na życie. Dużą część mojego powrotu do zdrowia zawdzięczam lekom psychoaktywnym za to, że dały mi dodatkową siłę do kontynuowania, nawet gdy niepokój był skrajny.

3. Zajmują dużo czasu

Efekt terapeutyczny trwa 6-8 tygodni. To BARDZO długi czas, kiedy czujesz się tak okropnie. I dla mnie zajęło to więcej czasu, zanim znalazłem odpowiednią kombinację leków. Ale w międzyczasie próbowałem wielu innych rzeczy, aby poprawić mój nastrój i stan emocjonalny, w tym ćwiczenia, prawidłowe odżywianie, prowadzenie dziennika, joga, medytacja, uważność, czytanie książek samopomocy, terapia i wiele innych. I we wszystkim, co naprawdę poznałem siebie i swoje ciało, do tego stopnia, że ​​w połączeniu z lekami czuję się lepiej niż kiedykolwiek wcześniej.

4. Być może będziesz musiał wypróbować kilka różnych typów

W sumie wypróbowałem trzy leki przeciwdepresyjne, atypowy lek przeciwpsychotyczny, dwie benzodiazepiny, lek przeciwhistaminowy i jeden przeciwlękowy. Wszystkie leki przeciwdepresyjne należały do ​​SSRI (Celexa, Prozac i Zoloft), lek przeciwpsychotyczny miał być stosowany jako wzmacniacz mojego SSRI (Abilify - bez efektu), benzodiazepiny to Ativan i Xanax (Xanax sprawił, że poczułam się miał być stosowany jako środek uspokajający (hydroksyzyna), a środek przeciwlękowy to BuSpar. Obecnie jestem na 100 mg Zoloftu, 20 mg BuSpar, Hydroksyzyna w razie potrzeby w przypadku niepokoju i Ativan w przypadku silnego niepokoju. TRZY LATA - tak, powtarzam, TRZY LATA - zajęło mi dotarcie do właściwej listy leków, które działają z moją wyjątkową chemią mózgu, a także dobranie właściwej dawki. To było wiele prób i błędów, poznawanie mojego ciała, przyjmowanie i wyłączanie leków oraz skutki uboczne, ale teraz wydaje się to właściwe.

5. Nie są oznaką słabości

Dziewczyna, którą byłam, zanim spróbowałam leków przeciwdepresyjnych, i kobieta, którą jestem teraz, są bardzo różne. Kiedyś było mi smutno z powodu ludzi, którzy „musieli” brać leki przeciwdepresyjne, jakby nie mogli ich wchłonąć i poradzić sobie z życiem jak reszta z nas. Teraz, gdy rzeczywiście doświadczyłem w życiu prawdziwych zmagań, zdaję sobie sprawę, że leki przeciwdepresyjne są w rzeczywistości oznaką siły. Przyznają, że masz problem i mogą potrzebować pomocy. Tak wielu ludzi w naszym społeczeństwie jest uzależnionych od innych rzeczy - od jedzenia, ćwiczeń, pracy, alkoholu, narkotyków, kofeiny, seksu, związków, telewizji, gier wideo, telefonów komórkowych, lista jest długa i ciągła, aby czuli się funkcjonalni. lub wygodne w życiu codziennym. Nie próbuję bezpośrednio porównywać używania leków psychoaktywnych z uzależnieniem, ale mówię, że istnieje kilka innych sposobów pocieszania się w sekrecie, używając sposobów, które są szkodliwe i odwracają naszą uwagę od bólu życia. Myślę, że unikanie jest w rzeczywistości najsłabszym wyborem, jaki mamy w życiu i chociaż pewien poziom rozproszenia jest zdrowy, stawienie czoła swoim problemom jest tak silne, nawet jeśli oznacza to branie leków psychoaktywnych przez ograniczony lub długi czas podczas pracy nad swoimi problemami.

6. Efekty uboczne są prawdziwe

Pierwszy lek przeciwdepresyjny, który wypróbowałem (Celexa), sprawił, że poczułem się super senny i absolutnie nic nie zrobił na mój niepokój. Następnie wypróbowałem Prozac. Nie zrobiło to absolutnie nic na mój niepokój, przyniosło mi żywe koszmary i całkowicie mnie odrętwiało (seksualnie i emocjonalnie). Nienawidziłem tego. Postanowiłem odstawić na jakiś czas leki przeciwdepresyjne.

Następnie, prawie 2 lata później, wypróbowałem Zoloft. Początkowo brałem dużą dawkę (200mg), ale z powodu tych samych problemów z odrętwieniem zdecydowałem się obniżyć dawkę do 100mg. Nie pomogło to też w moim niepokoju, ale myślę, że dało mi to dodatkowe poczucie motywacji. W międzyczasie brałem też Ativan w razie potrzeby (w moim przypadku kilka razy dziennie). Ponieważ Ativan jest poważnym lekiem, który może szybko uzależniać (aw moim przypadku tak się stało, ale od tego czasu zmniejszyłem się!), Mój lekarz zdecydował się dodać BuSpar, który działa na te same receptory co Ativan. Na początku nie dało to wiele, ale po kilku miesiącach zauważyłem duży postęp i myślę, że to był dla mnie prawdziwy przełom. Daje mi te same żywe koszmary, które miałem podczas stosowania Prozacu, ale brak tego silnego niepokoju jest tego całkowicie tego wart.

7. Nadal mam swoje obawy

Chociaż ja, zwolennik robienia wszystkiego, co należy zrobić, aby zadbać o swoje zdrowie (w tym zażywanie leków psychoaktywnych), publicznie omawiam moje stosowanie leków, nadal mam swoje ograniczenia. Nie znamy długoterminowych konsekwencji stosowania wszystkich tych leków. To nie jest coś, co bardzo mnie niepokoi, ale pozostaje z tyłu mojej głowy. Poza tym skłamałbym, gdybym powiedział, że nie noszę w sobie wewnętrznego piętna na temat ich używania. Jednak im dłużej na nich jestem, tym mniej mnie to obchodzi. Te narkotyki dały mi niewielki impuls, który pomógł mi żyć życiem, do którego jestem przeznaczony, a teraz, kiedy słyszę o przyjaciołach, którzy je przyjmują, nie smuci mnie już z ich powodu, ale cieszę się, że czują, że mogą być ze mną szczerzy. i mam nadzieję, że jako społeczeństwo będziemy mogli bardziej otwarcie rozmawiać między sobą o naszym zdrowiu psychicznym.

8. Mogę być na nich do końca życia

Jeden z moich lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej powiedział mi, że biorąc pod uwagę moją historię lęku i depresji, prawdopodobnie będę musiał brać leki przeciwdepresyjne do końca życia i patrzeć na to jako na chorobę przewlekłą, taką jak cukrzyca. Chociaż nie zgadzam się z nią, ponieważ mam dopiero 23 lata i to śmiałe twierdzenie, zwłaszcza biorąc pod uwagę ogromną stratę (której prawdopodobnie nawet nie była świadoma), może to być prawda. I to jest coś, co muszę zaakceptować i brać jeden dzień na raz. W końcu chcę spróbować zejść z nich, zwłaszcza jeśli kiedykolwiek będę mieć dzieci (ponieważ istnieją potencjalne skutki uboczne dla rozwijającego się płodu), ale na razie jestem całkowicie w porządku, gdy jestem na nich i nie sądzę przyznanie się do tego powinno być wstydem.




Jeszcze bez komentarzy

Pomocne artykuły o miłości, związkach i życiu, które odmienią Cię na lepsze
Wiodąca witryna poświęcona stylowi życia i kulturze. Tutaj znajdziesz wiele przydatnych informacji o miłości i związkach. Wiele ciekawych historii i pomysłów